Blog
Werniks – co to takiego i po co się go nakłada?
Często słyszę to pytanie przy pracach na zamówienie.
Zawsze wysyłam zdjęcie obrazu jeszcze przed nałożeniem werniksu. To ta kropeczka nad i.
Werniks ujednolica pracę, podbija kolory, ale co najważniejsze: zabezpiecza Wasz obraz przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych takich jak promienie UV.
Dzięki niemu obrazy są odporne na kurz, zabrudzenia, ale i długie lata cieszą wasze oczy niezmienną barwą i jakością.
Related Posts
To, że nie widać, nie oznacza, że nic się nie dzieje
Trochę mnie tu ostatnio mniej… wiem
Dużo się dzieje, tylko nie wszystko pokazuję na bieżąco.
Ale spokojnie, ja cały czas działa...
Kiedyś tylko marzyłam o malowaniu…
Kiedyś tylko marzyłam o malowaniu… dziś żyję z pasji i tworzę skrzydlate anielice jak ta – Aureola!
Ludzie ją pokochali, a ja? Mal...
Skąd cena rękodzieła?
Kochani, dziś post inny niż wszystkie, ale myślę że potrzebny...
Przydługi, aczkolwiek wart przeczytania
Nie wiem czy są wśró...
Obraz szuka dobrego domu
Obraz szuka dobrego domu
❗️DOSTĘPNY
Bardzo lubię ten obraz, ale czas zrobić miejsce na nowe...
✅️Obraz na płótnie bawełniany...
❗️Nie daj sobie wmówić, że…
Pędzlem maluję nie tylko obrazy, ale i nowe rozdziały w moim życiu.
I czasami bywa tak, że trzeba wszystko zostawić za sobą i zacz...
Mírame – nowy obraz na sprzedaż
Mírame - piękne hiszpańskie słowo oznaczające "spójrz na mnie".
Żyjemy w czasach smartfonów, więcej czasu spędzamy w świecie wirtua...
Darmowe wizualizacje
Zastanawiasz się nad kupnem obrazu , ale nie wiesz czy odnalazł by się w twoim wnętrzu?
Podeślij zdjęcie, a otrzymasz bezpłatną w...
Namalowałam leśną krainę na płótnie
Dla mnie las to absolutna magia — dlatego malowanie tego obrazu było czystą przyjemnością (i trochę jak leśna medytacja z pędzlem w dł...
Czy mamy tu jakichś fanów Jokera?
Czy mamy tu jakichś fanów Jokera? Ale tego prawdziwego – w genialnym, mrożącym krew w żyłach wydaniu Heatha Ledgera?
Namalowałam t...
Ależ czas leci! To ja sprzed 4 lat… jeszcze bez czerwonych włosów na głowie (jak to możliwe?!), i moja pierwsza Indianka – dumna, odważna, z pióropuszem większym niż moje ambicje malarskie wtedy!
Ależ czas leci!
To ja sprzed 4 lat… jeszcze bez czerwonych włosów na głowie (jak to możliwe?!), i moja pierwsza Indianka – dumna, o...
Dam radę?
Poświęcamy siebie dla innych,
Robimy coś ponad własne siły,
By dogodzić innym,
By zasłużyć na uwagę,
By poczuć się akceptow...