Blog
Jak namalować największego lwa w swojej karierze i nie dostać przy tym zawału?
Jak namalować największego lwa w swojej karierze i nie dostać przy tym zawału?
To zdjęcie czekało prawie rok na publikację, ale w końcu – mogę Wam go pokazać!
Klientka poprosiła o lwa w kolorze, na bardzo ważną uroczystość w jej domu.
Presja? Była.
Format? Ogromny.
Czas? Oczywiście na styk.
Ale nie mogłam zawieść – no bo jak się mówi „nie” królowi dżungli? Nie mówi
Malowałam akrylami na płótnie – każdy element grzywy to osobna walka, a spojrzenie… musiało mieć moc. Bo ten lew nie tylko patrzy – on obserwuje duszę
To było wyzwanie, ale też ogromna duma. I radość, że mogłam stworzyć coś tak ważnego na tak wyjątkową okazję.
Największy lew w mojej karierze
Akryl na płótnie
Obraz z przesłaniem i siłą
Zamówienia nadal przyjmuję – może Twój pomysł będzie kolejnym wyzwaniem?
Udostępnij, jeśli też czujesz respekt przed tym spojrzeniem!