Wiecie, czego nauczyły mnie Wasze zamówienia?
Wiecie, czego nauczyły mnie Wasze zamówienia?
Cierpliwości.
A to dość zabawne, bo wcale nie należę do cierpliwych osób. 😅
Każdy portret i każdy obraz przypominają mi, że nie wszystko wygląda dobrze od samego początku.
Czasem przez większość pracy myślę: „No nie… coś tu jeszcze nie gra.”
Ale potem dokładam kolejną warstwę.
Kolejny detal.
Jeszcze odrobinę światła.
I nagle… wszystko zaczyna się układać.
To chyba największa lekcja, jaką dała mi sztuka i Wasze historie, które powierzacie mi do namalowania:
Zaufać procesowi 💪
Bo najpiękniejsze rzeczy bardzo rzadko powstają od razu.
Może właśnie dlatego nigdy nie lubię się spieszyć z Waszymi zamówieniami. Wiem, że to właśnie cierpliwość robi największą różnicę.
A teraz zdradźcie mi…
Jak Wy trenujecie swoją cierpliwość? 😄
Ja wciąż się jej uczę, więc chętnie przygarnę kilka sprawdzonych sposobów. 🤍